Siedem poziomów myśli | Mastering Alchemy

Siedem poziomów myśli - część 1 i 2Wyciąg z webinara
 
Jak wiemy, nasze umysły potrafią być czasami mocno rozbiegane i głośne. W miarę jak trwa Przemiana Świadomości i powoduje, że to kim nie jesteśmy wypływa na powierzchnię i odchodzi, zrozumienie poziomów, przez które przechodzą nasze myśli, pomoże nam łatwiej nimi zarządzać i kierować. Zmierzamy w kierunku bycia świadomym każdej myśli, każdego uczucia, każdego działania, w każdym momencie.
 
Myśli istnieją na różnych poziomach głośności – od całkowitej ciszy wiedzenia, do wrzeszczącego, kłótliwego wewnętrznego głosu. Chociaż jest wiele poziomów myśli, dla prostoty naszego rozumowania zajmiemy się siedmioma podstawowymi poziomami. Nie są to poziomy sciśle wyodrębnione. Między nimi istnieje bardzo płynna granica. Przepływ z jednego poziomu do drugiego jest podobny do obserwcji świtu. Nie możemy zdecydowanie rozróżnić 6:30 od 6:32 rano patrząc tylko na niebo. Słońce wstaje, niebo płynnie przechodzi z ciemności nocy w światło dnia. Chwilę przedtem był świt, a teraz Słońce już całkowicie wstało.

Pierwszy poziom myśli.
Pierwszy poziom myśli to ten, w którym poprostu mówimy, nie zastanawiając się zbytnio nad tym, co mówimy. Codziennie mamy z nim do czynienia. Człowiek na lotnisku wyrzuca z siebie jakieś nie znaczące uwagi. Kobieta gada bez ustanku. Dwie minuty później żadne z nich nie pamięta, co mówiło. Funkcjonująca na tym poziomie myśli osoba zwykle nie uświadamia sobie swojej nieświadomości i działa na oślep zamiast być świadomym i celowym.

Na tym poziomie poruszają się ci, który jeszcze nie obudzili się duchowo. Ci, którzy są nieco bardziej świadomi też mogą znajdować się na tym poziomie, ale mogą stać się bardziej świadomym przebywania w tej sferze kiedy zaczną nad soba pracować.

Zwróć uwagę na to, kiedy coś komentujesz, robisz uwagi, plotkujesz lub bierzesz udział w głośnej rozmowie. Kiedy zaczynasz uświadamiać sobie, że przebywasz na tym poziomie myśli, bardzo szybko przestaniesz uczestniczyć w tej nieświadomej gadaninie. Możesz wtedy wybrać sposób, w jaki chcesz się prezentować i w jakiej sferze myśli chcesz przebywać.

Drugi poziom myśli.
To poziom, w którym w myślach prowadzisz rozmowy z innymi.Odtwarzasz w głowie zaistaniałe sytuacje, rozmowy, co powiedziałeś, co mogłeś powiedzieć, a nie powiedziałeś, co ktoś inny powiedział. Obwiniasz siebie za to, że postąpiłeś nie tak jakbyś chciał. Wymyślasz innym, którzy źle coś zrobili, nie tak jak powinni.

Na tym poziomie istnieją poczucie winy, obwinianie innych, jak również chęć zemsty, niechęć i wszelkie urazy. Te myśli mogą być bardzo,bardzo głośne i natrętne, pochłaniające nas całych.

Choć się o tym nie mówi, ten poziom myśli ma również zwiazek z telepatią i jasnosłyszeniem, ponieważ rozmowy jakie prowadzimy w głowie są bardzo realne w danym momencie i w rzeczywistości mają miejsce. Niezależnie od tego, czy osoba jest obok nas, czy oddalona o tysiąc kilometrów, ta rozmowa ma miejsce. Na poziomie energii, ta druga osoba odbiera energię rzucaną w nią przez nas.

To jest również poziom, w którym mamy chęc przekląć osobę stojąca przed nami „Ty idioto”. Zamiast tego uśmiechamy się mile, a w myślach dalej kontynuujemy z nią rozmowę.

Zarówno pierwszy poziom myśli jak i ten zawierają w sobie dużo wewnętrznego ruchu. Ciągle jesteśmy mocno zaangażowani w sytucję zamiast doświadczać ciszy i spokoju.  Trzeci poziom myśli.

Z trzecim poziomem myśli mamy do czynienia kiedy nad czymś się zastanawiamy, coś rozważamy, szukamy rozwiązania. Jest tu trochę ruchu i wewnętrznego dialogu. Ciągle jest pewien poziom zaangażowania i emocjonalnej więzi.

„Próbowałem trzech różnych rozwiązań i to następne też nie będzie dobre. Jak mogę rozwiazać ten problem komputerowy przed upływem terminu?”

„ No dobrze, powiedziełem jej „Cześć” a ona nie odpowiedziała. Co mam teraz zrobić, żeby zwrócić na siebie jej uwagę?” „Co mówi ten znak? Wygląda tak interesująco?”

Choć nie tak wrzaskliwie i intensywnie, jak w pierwszych dwóch poziomach, ciagle tu jest trochę rozproszonej, nieskupionej uwagi. Umysł miota się usiłując znaleźć rozwiązanie. Poszukuje się go na zewnatrz zamiast wziąć oddech, wyciszyć się, pozwolić odpowiedzi napłynac i ją zauważyć.

Czwarty poziom myśli.

Ten poziom myśli, możemy określić jako rozważanie. To rozważanie zagadnień z ciekawością, ale bez zaangażowania emocjonalnego. To jest pierwszy poziom, w którym nie ma zaangażowania emocjonalnego. Jest tylko ciekawość: „ Ciekawe na jakich zasadach to pracuje” lub „ Skąd to się wzieło?” lub „Jaka ciekawa możliwość!”.

Nie ma zaangażowania emocjonalnego, osądu, zdefiniowanych uprzednio odpowiedzi i możliwosci. Często przebywamy na tym poziomie, gdy jesteśmy wypoczęci, nikt od nas niczego nie wymaga, nie czujemy na sobie żadnej presji. Możemy wtedy zacząć rozmyślania „A może by się tak gdzieś przeprowadzić? Ciekawe, gdzie bym chciał mieszkać?” To jest pytanie bez konkretnie zdefiniowanej odpowiedzi. Każda odpowiedź może być dobra. Odpowiedź przychodzi w momencie, kiedy zadajemy pytanie i nie mamy do niego żadnego emojonalnego podłączenia. Wszystko co musimy w tym momencie zrobić, to pozwolić jej przyjść i „nie ruszyć się” myślami z miejca, w którym zadaliśmy pytanie. Wówczas odpowiedź i wędrujące wokół niej myśli dotrą do naszej świadomości z szerokiego pola wszelkich możliwości:

„Jeśli pojadę do Portland, Oregon będę miał takie doświadczenie, a jak pojadę do Tokjo będę miał takie. Mogę również wybrać się do Perth w Australii i doświadczyć tego”.<

Proces rozwija się samodzielnie, a my po prostu obserwujemy go z miejsca całkowitej, neutralnej ciekawości. Na tym poziomie myśli ktoś może zapytać: ” A co myślisz o Boulder, Kolorado?” , a my wystarczająco otwarci, rozważymy to pytanie, nie osądzając i nie odrzucając takiej możliwości z góry. Żadnego osądu. Po prostu ciekawość.

Popróbuj, poćwicz to. Poczuj różnicę – i powiedz nam, co odkryłeś.

W ubiegłym miesiącu omawialiśmy pierwsze cztery poziomy myśli, jak je rozpoznać i jak się w nich świadomie poruszać. Teraz zajmiemy się pozostałymi trzema poziomami. 

Umiejętność rozpoznania i pełne zrozumienie poziomów, przez które przechodzą myśli pozwoli nam lepiej nimi zarządzać i docelowo, pozwoli nam wybrać, w którym z poziomów chcemy życ. Nie traktujmy jednak tych poziomow jako sztywno określonych. Przejście między nimi jest płynne i elastyczne. Jak wspominaliśmy przedtem, przejście z jednego do drugiego poziomu jest jak obserwowanie świtu. Na przykład, nie można dokładnie rozróżnic czy jest 6:30, czy 6:32 patrząc jedynie w niebo. Słońce wstaje i niebo rozjaśnia się przechodząc z ciemności w światło dnia. Chwilę temu był świt, a teraz Słońce już w pełni świeci na niebie.

Piąty poziom myśli. 

To jest poziom myśli, w którym zaczyna się wewnętrzny spokój i tworzenie. Tu nasza świadomość rozpoczyna w naturalny, organiczny sposób łączyć różne kawałki z głębszymi, nieświadomymi aspektami nas samych i zaczyna organizować je w taki sposób, że stajemy się bardziej świadomi, bardziej skupieni i „mogący”, z dostępem do naszego wewnętrznego wiedzenia. Na tym poziomie – „ciekawe zainteresowanie” charakterystyczne dla czwartego poziomu (pole możliwości), zostaje przeorganizowane w naszym umysłowym warsztacie i zaczyna nabierać rzeczywistości. Nie jest już tylko możliwością. Dzieje się to nie za sprawą większej koncentracji, czy lepszej myśli, ale za sprawą większego wyciszenia, przyzwolenia, bezruchu i wiary. 

W tym miejscu nasze pytanie „Ciekawe, dokąd chciałbym się przeprowadzić?” rozwija się w odpowiedź „Tak, Boise, Idaho wydaje się odpowiednie, mam dobre odczucia na ten temat....” Bez wysiłku, bez zmartwinia, bez rozważania za i przeciw. 

Szósty poziom myśli. 

Ten poziom jest podobny do wspaniałej medytacji, kiedy bez problemu siedzisz nieruchomo przez trzy godziny i myślisz „ To uczucie jest tak wspaniałe, że nie chce mi się wstać.” 

To jest niezwykle ciche miejsce, gdzie zaczynasz mieć dostęp do głębszych pokładów świadomości. Zaczynasz myśleć (a jeszcze lepiej żyć) bez myśli. Dzieje się tak dlatego, że znajdujesz się w polach wiedzy wyższego, czwartego i piątego wymiaru. Zaczynasz mieć dostęp do swojej własnej wielkości. To w tym miejscu zaczynasz mieć poczucie własnej mocy, tego jakie masz w sobie możliwości. I robisz rzeczy, na które inni nie maja wpływu. 

To tu myśl jest po raz pierwszy pomyślana. 

To tu Promienie Tworzenia tak naprawde zaczynają być używane do organizowania i reorganizowania wszystkich możliwości, bez żadnych ograniczeń. Choc żadna myśl nie jest myślana słowami, wszystko przychodzi do nas bez najmniejszego wysiłku. 

Na tym poziomie odbywa się wiekszość prac trzeciego poziomu Mistrzostwa w Alchemii. Tu zaczynamy bawić się w pieciowymiarowym czasie, przestrzeni i grawitacji, gdzie wszystko operuje na innych zasadach niż w trzecim wymiarze. Tu zaczyna się Alchemia, gdzie zmieniamy częstotliwość myśli, harmonię materii i stosujemy elementy Miłości, w taki sposób, że reorganizujemy molekuły jak chcemy, aby otrzmać natychmiast, w danym momencie to, co chcemy.&

Czy możemy to zrobić tu i teraz, w tym momencie? Odpowiedź brzmi „Tak” – ale, tylko wtedy, gdy nie poruszamy się nawykowo w hałaśliwej przestrzeni trzech pierwszych poziomów.

W miarę nabierania wprawy i mistrzostwa, budując wiecej wzorców i platform do tworzenia, struktur, w których żyjemy, ten piąty i szósty poziom stają się miejscem, w którym przebywamy wiekszość dnia. Wtedy możemy zacząć robić to, co niezbedne, by więcej Światła weszło w nasze ciało. Możemy zbudować Jednorodne Pole Świadomości, które staje się jednościa z Polem Możliwości. To w tym miejscu zaczynamy poznawać siebie jako Duszę, całkowicie zintegrowaną z twórczym, Uniwersalnym Umysłem Stworzyciela. W tym momencie życie na szóstym poziomie myśli staje sie w pełni osiągalne i świadome.

Siódmy poziom myśli. 

Siódmego poziomu myśli nie da się zdefiniować. Nie ma słów, które mogłyby go opisać. To jest poziom, na którym „Myśl, która nas powołała do życia i my, myślimy razem.&

Gdybym podjął się próby zdefiniowania tego poziomu, powiedziałbym, że to poziom, na którym wchodzimy w relacje z własną<

Duszą. To może być dla nas coś niewyobrażalnego. Dusza ma wiele wspólnego z naszym stworzeniem. Bóg nas stworzył, ale Dusza również brała w tym udział. I kiedy Dusza, w ramach najwyższego aspektu Stworzyciela i my zaczynamy myślec razem, w Jednorodnym Polu Świadomości, przestajemy być trzeciowymiarowymi istotami. Zaczynamy wtedy przebywać świadomie, w piątym, szóstym, siódmym wymiarze. Stajemy się obywatelami tych wymiarów.

W tym punkcie już nie mamy ciała fizycznego, jakie znamy, lecz jakąś formę Ciała Świetlnego. Może ono również być fizyczne. Ciało Świetlne staje się coraz bardziej dostępne dla każdego z nas, ale żeby je stworzyć, ogromne ilości Światła muszą być sprowadzone poprzez nasze emocjonalne i mentalne ciała i zaabsorbowane przez nasze ciało fizyczne.W tych ciałach mieszkają jenak trzeciowymiarowy opór, niechęć, urazy itd. Tu żyja brzydkie myśli i uczucia.

Zasadniczym celem Przemiany Świadomości, jaka ma teraz miejsce, jest to, byśmy stali się świadomymi bycia świadomym, integrując wystarczającą ilość Światła w naszym emocjonalnym i mentalnym ciele, by nie mieć tych brzydkich myśli i emocji - tych reakcji, oporów i niechęci. Gdy potrafimy oczyścic z nich energię naszego ciała mentalnego i emocjonalnego, wtedy możemy zacząć przebywać w szóstym i siódmym poziomie myśli. Możemy wtedy zmienić gęstość naszej formy fizycznej, opartej na węglu, która nie wchłania Światła, na krystaliczna formę Światła, która pozwoli na znaczącą transformację naszego ciała fizycznego. To jest obecnie możliwe do osiągnięcia i do tego zmierzamy w programie Mistrzostwo w Alchemii. To jest naszym założonym celem. 

To co opisałem powyżej, co dzieje się na siódmym poziomie myśli, nie oddaje w pełni tego, co jest możliwe do osiągnięcia. Na opisanie tego co jest możliwe, nie ma jeszcze odpowiednich słów. Ale jesteśmy coraz bliżej ich znalezienia

Tymczasem, mam nadzieję, że powyższy opis poziomów myśli pozwoli lepiej je zrozumieć i umożliwi lepsze poznanie nas samych. Mam nadzieję, że stworzyłem strukturę, która pozwoli nam być coraz bardziej świadomym naszego wnętrza. W miarę jak bedziemy się stawać cichymi obserwatorami naszych myśli i ich wzorców, hałas w nas będzie się wyciszał. Zacznie dominować bezruch zrozumienia i wiedzy.

I w tym właśnie kierunku zmierza ludzkość. Jesteście w czołówce. Jesteście wielcy, ważni i macie wiele do powiedzenia. A teraz jest czas na to, by się samemu dobrze poznać.

Życzę nam, byśmy doświadczyli radości i bezruchu na naszej drodze do Domu

 
Autor Jim Self
Książka dostępna w języku polskim. Kliknij tutaj.
Book now available in Polish! Click here.